logo małopolska innowacyjna

Miejsca i społeczności

Ambasada Współpracy

O pierwszej platformie współpracy lokalnych przedsiębiorców z trzecim sektorem opowiada Monika Doroszkiewicz – założycielka Ambasady Współpracy.

 Choć wielu osobom innowacyjność kojarzy się tylko z nowoczesnymi produktami i technologiami to jednak należy ją rozpatrywać wieloaspektowo – innowacja nie musi być techniczna, nie musi być nawet czymś materialnym. Jest procesem poszukiwania nowych rozwiązań, pomysłów i koncepcji. Takim nowym rozwiązaniem jest właśnie Ambasada Współpracy.

Według Petera F. Druckera, jednego z praktyków zajmujących się innowacyjnością innowacja jest szczególnym narzędziem dla przedsiębiorców, za pomocą którego ze zmiany czynią oni okazję do podjęcia nowej działalności gospodarczej lub świadczenia nowych usług. Takie nowe możliwości przedsiębiorcom z Małopolski daje właśnie Ambasada Współpracy stworzona przez Monikę Doroszkiewicz. Jak mówi sama założycielka: Ambasada Współpracy powstała 3 lata temu jako projekt fundacji Głos Serca, w odpowiedzi na rosnące zapotrzebowanie na nowe rodzaje pomocy przedsiębiorcom, a także na łączenie dwóch, a w zasadzie trzech sektorów: biznesu z sektorem NGO i administracją. Chciałam stworzyć platformę spotkań, której zadaniem miałaby być wymiana informacji pomiędzy tymi sektorami. Od 2018 roku Ambasada Współpracy działa jako stowarzyszenie przedsiębiorców wrażliwych społecznie.

Ambasada działa w oparciu o tzw. turkusowy model organizacyjny. O przybliżenie założeń tego modelu zapytałyśmy założycielkę: Model ten jest mało znany przedsiębiorcom, natomiast bardzo znany w organizacjach pozarządowych, bo działają one na zasadzie partnerstwa, a przedsiębiorcy na zasadzie rywalizacji. Ten model to pokazanie przedsiębiorcom zupełnie innego punktu widzenia. W tym modelu nie ma szefa, ani ściśle określonej hierarchii, struktura jest płaska. Jeśli ja jestem prezesem, to mój partner z grupy też jest prezesem, jeśli ja jestem gospodarzem jakiegoś spotkania, to jest nim również mój partner z grupy. Wszyscy mamy wspólny cel - rozwijać swoje biznesy dzięki poznawaniu nowych osób i poszerzaniu sieci kontaktów. Co tydzień organizowane są spotkania networkingowe, na które zapraszani są przedstawiciele biznesu oraz organizacji pozarządowych. Dzięki regularnym spotkaniom poznajemy się nawzajem, korzystamy ze swoich usług i budujemy relacje oparte na zaufaniu. Przedsiębiorcom bardzo opłaca się nawiązywanie współpracy międzysektorowej, gdyż organizacje pozarządowe realizują różnego rodzaju projekty, w których potrzebują zatrudnić specjalistów, np. prawników czy księgowych. Dzięki cotygodniowym spotkaniom sieć kontaktów ciągle się powiększa, bo poznajemy nowe osoby. Każdemu z członków daje to wymierne korzyści.

Zdjęcie nr 1 3

Ambasada Współpracy sprawiła, że w Krakowie rodzą się nowe pomysły na biznes i niecodzienne projekty. Jak zapewnia Monika Doroszkiewicz: Ambasada Współpracy angażuje się we wszystkie projekty, które są realizowane w ramach fundacji Głos Serca. Przy realizacji tych projektów przedsiębiorcy biorą pośredni lub bezpośredni udział. Finansują projekty, albo włączają się w działania na zasadzie wolontariatu. Pomagali oni np. w tworzeniu Krakowskiego Ogrodu Społecznego na Krzemionkach, a obecnie tworzony jest nowy Ogród Społeczny na Azorach. Jeśli działalność jakiejś organizacji jest bliższa sercu danego przedsiębiorcy, to ma on możliwość wsparcia jej działań. Taka jest zresztą wizja budowy Ambasady. Można się zastanawiać, dlaczego lokalni przedsiębiorcy w ogóle decydują się na taką współpracę, jakie mogą odnieść z tego korzyści? Przede wszystkim mentalne – śmieje się Monika Doroszkiewicz - W mediach cały czas słyszymy hasła, że warto pomagać. Duże firmy mają obowiązek CSRowy. Natomiast taki mały przedsiębiorca nie jest w stanie założyć własnej fundacji, a następnie jednocześnie ją prowadzić oraz osobiście zarządzać firmą. Taka współpraca jest dla małych, lokalnych przedsiębiorców czymś innowacyjnym. Jeśli stworzy im się platformę taką jak Ambasada Współpracy, to oni bardzo chętnie się angażują, są to naprawdę niezwykli ludzie, bo nikt ich nie zmusza, nie mają obowiązku, a chcą pomagać z własnej woli. W codziennym zabieganiu i nawale obowiązków często nie zdają sobie sprawy z możliwości jakie mają i jakie może dać im ta współpraca – dodaje Monika Doroszkiewicz.

Oczywiście, nie tylko przedsiębiorcy odnoszą korzyści z takiej współpracy ale także i organizacje pozarządowe. Według Moniki Doroszkiewicz łamany jest stereotyp dotyczący tego, że jeśli organizacja pozarządowa zwraca się do przedsiębiorstwa, to na pewno tylko i wyłącznie po pieniądze. A nie zawsze tak jest, bo często to fundacja ma do zaoferowania coś dla przedsiębiorstwa, np. udział w projekcie czy zlecenie wykonania jakiejś usługi. Jeśli jest grupa przedsiębiorców, którzy są społecznie zaangażowani, działają na rzecz swojej lokalnej społeczności, zajmują się dobroczynnością, to dla fundacji współpraca z takim przedsiębiorcą jest atrakcyjniejsza. Taki przedsiębiorca pomaga organizacji, ale równocześnie to organizacja pomaga jemu, bo to on wykonuje daną usługę i otrzymuje za to zapłatę.

Sama koncepcja współpracy trzeciego sektora z przedsiębiorstwami jest stosunkowo nowym rozwiązaniem. Według Moniki Doroszkiewicz, jeszcze do niedawna było z tym słabo. Współpracowały tylko duże firmy, które miały obowiązek CSRowy, a teraz świadomość rośnie, dużo więcej się o tym mówi: W Małopolsce zaczynamy budować świadomość. Organizacji łatwiej jest skontaktować się z lokalną, małą firmą. Dostać się do szefa np. IKEI jest raczej niemożliwe dla organizacji, która ma jakiś pomysł na działanie i chciałaby podjąć współpracę, a z kolei lokalnemu przedsiębiorcy bliżej jest do tego, co robi fundacja na jego terenie i na pewno chętniej wesprze organizację ze swojego miasta czy dzielnicy, gdzie w każdej chwili może przyjść i zobaczyć jak fundacja działa i czym się zajmuje. Innowacją można niewątpliwie nazwać także samą Ambasadę Współpracy. Jak mówi założycielka: Istnieje dużo grup networkingowych, ludzie zrzeszali się i będą się zrzeszać w różnych grupach, ale brakowało jednak takiej przestrzeni dla współpracy międzysektorowej. Networking jest zresztą najprostszym sposobem, aby poznać ludzi z danego miasta. Prowadząc fundację, zależało mi, żeby taka przestrzeń powstała, więc ją po prostu stworzyłam. Ambasada Współpracy jest pierwszą tego rodzaju w Polsce platformą. Od 2018 r. chcemy, aby takie grupy powstawały w całej Polsce, aby przedsiębiorcy mieli możliwość tworzenia takich grup networkingowych, w których pomagają sobie i żeby występował tam element dobroczynności i społecznego zaangażowania. Myślę, że jeśli takie Ambasady powstaną w innych miastach, to będziemy mogli się z nimi kontaktować, współpracować, dzielić się nowymi pomysłami oraz wymieniać doświadczenia.

Idealnym podsumowaniem pomysłu powstania Ambasady Współpracy mogą być słowa przytoczone w książce F. Laloux pt. „Pracować inaczej”, które Monika Doroszkiewicz przywołała podczas naszej rozmowy:

Nigdy nie zmienisz stanu rzeczy poprzez zwalczanie istniejącej rzeczywistości.
Aby coś zmienić, zbuduj lepszy model
.

 

Redakcja: Edyta Salacha, Edyta Wachel, studentki kierunku Gospodarka i Administracja Publiczna Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.